STRASZLIWE PRZYGODY
„Straszliwe przygody” składają się z sześciu cykli: od katastroficznego „Listu z Wyspy Śmierci”, gdzie wiosenna wyprawa na wieś zamienia się w wodny oblężniczy dziennik i nawet brydż ustępuje przed żywiołem, po ironiczny finał autora, który „na premierę nie przybędzie”. Dalej są rozświetlone „Listy z Capri”: piazza żyje plotką i poezją, Staff przysiada w cieniu winnic, a Grota Błękitna daje „lazurowy sen” — esej o radości życia podszyty kinem i „Non sputare”. Z „Listów z Lido” Makuszyński pisze do Boya: o tańcach przy świcie u Ernesta i karnawale masek, gdzie kelner z Żółkwi zarabia więcej niż poeta. Potem „Listy z Nicei” do Kazimierza Sichulskiego — nowe światło, nowa scena, ten sam bystry uśmiech. Jest i reportażowa „Komedia o człowieku, który drukował gazetę” ze strajkującego Lwowa, oraz „Listy z Zakopanego” — felietony o snobizmach kurortu i cichej dobroci ludzi od „Słonecznej” i „Lithuanji”. Ta książka to mapa humoru, empatii i stylu, który nie blaknie.
(opis wydawcy)