Księgarnia Zbroja

Informacje o dostępności oraz zamówienia: tel. 692 308 776

Sklep stacjonarny: Kraków, pl. Wszystkich Świętych 9

Otwarty: poniedziałek-piątek 11-18:50

Wpisz minimum 3 litery

Nie kocham lśniącego miecza za ostrość jego stali, nie kocham strzały za jej chyżość ani żołnierza za wojenną sławę. Kocham tylko to, czego bronią miecze, strzały i żołnierze…

- J.R.R. Tolkien, Władca Pierścieni

← Wróć

Z KOŚCIOŁA DO PIEKŁA. Kontynuacja książki "Zanim spłonęli żywcem". Ukraińska zbrodnia w Hucie Pieniackiej

Wojna kojarzy mi się z powrotem ojca z frontu. Był październik 1939 r. Miałem wówczas trzy lata i pamiętam jak obcy mężczyzna wszedł do naszego domu, brudny, zarośnięty i poraniony, z opalonym mundurem, stanął w drzwiach, a ja patrzyłem przestraszony na niego, nie wiedząc, kim jest. – Nie bój się. To tato! – powiedziała matka.

Wraz kilkoma kolegami wyczerpany i głodny znalazł się w jakiejś stodole na uboczu wsi, wszedł na stóg słomy i od razu zasnął. Jego koledzy nawet nie mieli sił, by wejść za ojcem i padli na klepisku. W nocy ojca obudził straszny krzyk, jęki i wołania. To banda ukraińskich zbrodniarzy z widłami, nożami i siekierami w rękach mordowała jego kolegów. Nic nie mógł zrobić. Po latach tę scenę wkomponował Wojtek Smarzowski do filmu „Wołyń”.

„W 1944 r. zostało zaatakowane woj. tarnopolskie a 28 lutego ofiarą padła duża polska wieś Huta Pieniacka. O początkach tej zbrodni opowiedziałem w książce Zanim spłonęli żywcem. W drugim tomie znajdziecie opis jednego z najokrutniejszych aktów ukraińskiego ludobójstwa. O zbrodni opowiadają ci, co ocaleli z płonących stodół, albo ci, którzy zdołali uciec i ukryć się. A mordów dokonywali ukraińscy żołnierze z niemieckiej Dywizji SS Galizien, oddziały UPA i okoliczni ukraińscy chłopi”.

– Stanisław Srokowski

Szczegółowe informacje
Wydawca
Rok wydania
2025
Okładka
Miękka
Format
15cm x 23cm
Stron
336
ISBN
9788380791299
Cena
49,90 PLN